Czas płynie, lata lecą, a najbardziej widać to po naszych dzieciach. Bo my, przecież wciąż czujemy się młode i czasem nie chce się wierzyć, że to już kolejny roczek? Z racji, iż mój Syn obchodził niedawno piąte urodziny, postanowiliśmy, że razem trochę się pobawimy w dekoratorów. Tak więc powstały papierowa girlanda, drewniana dekoracja na tort, nie mogło zabraknąć balonów i serpentyn na żyrandolu :) wybraliśmy kolorystykę i zaczęliśmy działać. Najfajniejsze było to, że poza balonami, wszystkie potrzebne artykuły były pod ręką, więc prace szły sprawnie.Mój Synek bardzo pozytywnie mnie zaskoczył, bo do tej pory niespecjalnie angażował się w dekorowanie, aż tu nagle stwierdził, że "czegoś tu jeszcze brakuje" i przyniósł ze swojego pokoju własne zdjęcie i dwie latarnie na stół. Powiem Wam, że jestem z Niego dumna bo pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę!



Specjalnie na potrzeby sesji na bloga, ustawiłam tylko jeden stół, ciężko byłoby ująć w kadrze dwa stoły w ciasnym salonie. W całych przygotowaniach do imprezy nie miałam też zwyczajnie czasu by uchwycić na zdjęciu tortu w całości i po wszystkim został tylko jeden kawałek ;) tort wyszedł Nam pyszny, Synek uwielbia wspólne pieczenie :)
Nie mogłoby się obejść bez prezentacji ostatnich prac z drewna ;) a już niedługo mam nadzieję, że będziemy mogli zaprezentować Wam świąteczną kolekcję nad którą to między innymi ostatnio pracujemy :)
Pozdrawiam jeszcze jesiennie :)
Alicja
Oj, rozrzewniłam się. Ja już nie pamiętam kiedy moje dzieci miały 5 lat. Pamiętam tylko, że w przypadku mojej córki była to magiczna data, bo po 5 urodzinach jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, z ciągle rozwrzeszczanej zołzy zmieniła się w aniołka i na szczęście do dziś jej tak zostało :)
OdpowiedzUsuńSto lat dla malucha.
Pozdrawiam. viola
Kto wie może jakaś magia zadziałała ;) za to jak skutecznie i teraz masz wspaniałą córkę, z której możesz być dumna :) przy okazji z siebie, bo przecież to w dużej mierze zasługa rodziców! pozdrawiam ciepło
UsuńP.S. Podobają mi się bardzo "listowne" zakładki.
OdpowiedzUsuńPiękne dekoracje zrobiłaś.... Sławek ma super mamę!
OdpowiedzUsuńŁapię w zęby ten kawałek torta ze zdjęcia i pędzę dalej.................................. ;)
Dziękujemy i pozdrawiamy serdecznie! :))
UsuńNa jednym z ostatnich zdjęć rozpoznałam dekoracje, które przyjechały do mnie. Wykorzystam więc okazję, żeby za nie podziękować - są śliczne, DZIĘKUJĘ! A na maila podeślę fotki z "aranżacji" (szumnie nazwane), którą z ich udziałem stworzyłam u mnie w domu. Pozdrawiam - nuleczka
OdpowiedzUsuńBardzo się cieszymy, z przyjemnością obejrzymy zdjęcia :) to świetne uczucie, wiedzieć, że jakiś kawałek naszej pasji powędrował dalej w świat i sprawił trochę radości ;) pozdrawiamy ciepło!
UsuńŚliczne rzeczy tworzycie. Ciągle jestem pod wrażeniem.. Zakładki do książek są boskie i ramki! :) Wszystkiego najlepszego dla Solenizanta :-)
OdpowiedzUsuńDziękujemy za życzenia i pozdrawiamy cieplutko! :)
UsuńJak ładnie, wszystkiego naj na kolejne 5 lat i 100, pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDziękujemy :)
UsuńOj, coś mi się wydaje, po ilości tortu i naprawdę pomysłowych ozdobach, że impreza się udała! Sto lat dla solenizanta i mnóstwa fajnych pomysłów na przyszłe imprezy urodzinowe!
OdpowiedzUsuńDziękujemy serdecznie :) a impreza udała się i to bardzo ;)
UsuńFantastyczne przyjęcie urodzinowe!!!
OdpowiedzUsuńNominowałam Cię do Liebster Blog Award, serdecznie zapraszam do zabawy!!!
Szczegóły znajdziesz na moim blogu: http://mojasielanka.blogspot.com/2014/11/liebster-blog-award-kolejna-nominacja.html
Pozdrawiam!
Dziękuję :) za nominację również, niestety nie znajdę czasu w tym przedświątecznym ferworze pracy. właśnie tworzy się świąteczna kolekcja :) pozdrawiam
UsuńAleż fantastycznie i pięknie wszystko przygotowałaś:)) Już widzę radość Twojego synka, cudnie!:) Uściski przesyłam:)
OdpowiedzUsuńDziękujemy i również pozdrawiamy! :)
UsuńCudowne to przyjęcie urodzinowe!!! Ciuchcia zachwycająca!!! Bardzo cenię rodziców, którzy samodzielnie przygotowują dekoracje dla swoich dzieci. To takie urocze, a jednocześnie to dowód na to, jak te nasze pociechy są dla nas ważne. Wiem coś o tym, bo odkąd zostałam mamą szaleję z dekorowaniem, urządzaniem, uprzyjemnianiem przestrzeni mojego dziecka. Nasze I urodziny również były cudowne i bajkowe. Zapraszam do rzucenia okiem. Może zainspirujesz się na kolejne, 6 już urodzinki ;)
OdpowiedzUsuńhttp://zwyczuciemsmaku.pl/pierwsze-przyjecie-dla-dziecka-czyli-jak-stworzyc-ciekawa-dekoracje-ktora-oczaruje-nie-tylko-malucha/
A drewniane pióra bajkowe. Chcę takie!!! Można je jakoś zamówić? Jaki jest koszt? Jestem u Ciebie po raz pierwszy, ale na pewno nie ostatni. Zapraszam również do siebie. Będzie mi miło, jeśli zechcesz czasem do mnie zajrzeć. www.zwyczuciemsmaku.pl
Byłam zajrzałam i jest cudnie! nie tylko przyjęcie ale wszystko! masz świetne wyczucie stylu, zakochałam się w tych wnętrzach :)
UsuńSerdecznie Ci dziękuję za miłe słowa! Zapraszam do siebie częściej ;) Duża buzia ;*
UsuńOch, ten post mi przypomina, że za dwa miesiące mamy trzylatkowanie. Piękne przedmioty prezentujesz i ponagliłaś mnie w myśleniu intensywnym o tym jak udekorować mieszkanie w ten wyjątkowy dzień urodzin! A dodatkowo jeszcze Chrzciny po drodze... będzie trochę tego dekorowania :) Zapraszam do podglądania u siebie :) mamawszpilkach.pl
OdpowiedzUsuńDziękuję za zaproszenie, chętnie skorzystam ;) tak, dzień urodzin to zawsze wielkie przeżycie dla naszych maluchów :) pozdrawiam
Usuń